Laktoowowegetarianizm

Laktoowowegetarianizm, czasem nazywany również owolaktarianizm, to rodzaj wegetarianizmu który pozwala na spożywanie zarówno mleka, jak i jaj. Określana jest jako subtelna odmiana, ponieważ dopuszcza w diecie jedzenie przetworów pochodzenia zwierzęcego. Laktoowowegetarianie mogą również jeść miód. Natomiast zakazane jest spożywanie mięsa białego i czerwonego, ryb, owoców morza, serów oraz żelatyny, która często bywa składników serków i galaretek.

Etyka w diecie wegetariańskiej

Wegetarianie to ludzie, którzy dbają o lepsze traktowanie zwierząt i nie chcą, by cierpiały. Ich silny sprzeciw budzą zwierzęce farmy, rzeźnie i nadmierna produkcja mięsa. Większość z nich wierzy, że ludzie nie powinni spożywać mięsa i produktów odzwierzęcych dla dobra wszystkich żywych stworzeń.

makaron 300x225 Etyka w diecie wegetariańskiej

Wegetarianizm jako postawa etyczna oraz jednocześnie rodzaj diety znany jest już od tysiącleci. Po raz pierwszy pojawił się on na subkontynencie indyjskim i przybrał formę ściśle związaną z religią, naukami jogicznymi oraz mistycyzmem. Na przestrzeni wieków wegetarianizm jako filozofię oraz postawę etyczną wybierało wielu filozofów (Pitagoras), naukowców (A. Einstein), artystów (L. da Vinci), pisarzy (L. Tołstoj) czy wolnomyślicieli (M. Gandhi).

Etyczne obiekcje w diecie wegetariańskiej dotyczą dwóch zagadnień:

  • sprzeciwu wobec mordowania zwierząt,
  • sprzeciwu wobec konkretnych praktyk agrokulturalnych, które wiążą się z produkcją mięsa (złe traktowanie zwierząt hodowlanych).

Etyka wegetarianów bazuje na przekonaniu, że dieta człowieka niepotrzebnie jest oparta na mięsie, skoro ludzie mają możliwość zaspokojenia głodu za pomocą roślin. Cierpienie i zabijanie zwierząt jest zatem bezduszne i bezsensowne. Ta etyczna postawa wegetarianina dopasowana jest do ochrony praw zwierząt, etyki ekologicznej, zasady „non violence” („świat bez przemocy”) czy reguł wyznania religijnego. Etyka wegetarianina jest skierowana na walkę z mięsożernością. Jarosze uważają, iż zwierzęta są zabijane i przeznaczane na posiłek tylko dlatego, że są słabsze.

Ci, którzy stosują dietę bezmięsną z etycznego punktu widzenia porównują zwierzęta do ludzi – tak samo cierpimy, tak samo stresujemy się, tak samo odczuwamy ból i inne emocje. Zwierzę nie chce zginąć, lecz nie mając innego wyboru, trafia do rzeźni, gdzie oddaje swoje życie tylko po to, aby wyżywić człowieka, który mógłby równie dobrze pożywić się rośliną. Najczęściej poddaje się je inseminacji lub inkubacji, następnie wpycha w klatkę, żeby na koniec zakończyć swój żywot w strachu i bólu.

Naturalne składniki w postaci warzyw, nasion, zbóż i owoców są w stanie zaspokoić zapotrzebowanie człowieka na wszystkie składniki mineralne, białko i witaminy. Jak wykazują badania dieta bezmięsna jest zdecydowanie zdrowsza od tej, która uwzględnia w swoim jadłospisie martwe zwierzęta. Dzięki diecie wykluczającej mięso można również pozbyć się wielu chorób (m.in. nowotworów, otyłości, cukrzycy oraz chorób związanych z układem krążenia).

Ten oparty o etyczne reguły nieszkodzenia innym żywym istotom styl życia powiązany jest także z ekologią. Jak wynika z raportu ONZ masowa hodowla zwierząt ma ogromny wpływ na stan środowiska. Wielkoprzemysłowa hodowla zwierząt jest odpowiedzialna za emisję dużej ilości gazów cieplarnianych. Mówi się, że jest ona wyższa od tej produkowanej przez transport morski, lotniczy i samochodowy razem wzięty.

Wegetarianie twierdzą, że zwierzę to nie przedmiot użytkowy, a żywa istota, w dodatku zależna od człowieka i bezbronna wobec niego. Fakty są takie, że co roku z powodów konsumenckich ginie 56 miliardów zwierząt. Czy ich życie warte było naszej wygody, przyjemnego smaku i wartości odżywczych?

 

Dieta wegetariańska – ideologia

Wegetarianizm znany był już w starożytności. Dieta ta polega na spożywaniu pokarmów jarskich, czyli bezmięsnych. Z początku wegetarianizm wybierano ze względów etyczno-religijnych, np. w Indiach do tej pory istnieją zwierzęta okrywane wielką czcią (święte krowy). Zakazy spożywania mięsa znajdziemy też w innych religiach (np. w buddyzmie, chrześcijaństwie, islamie czy ruchu Rastafarian). Obecnie etyka wciąż jest podstawą ideologii osób stosujących dietę wegetariańską. Moralność jaroszy do dziś nie pozwala im na poświęcanie życia zwierzęcia w celu zdobycia pożywienia.

wegetarianizm Dieta wegetariańska – ideologia

Istnieje wiele powodów dlaczego niektórzy odmawiają spożywania ciał zabitych zwierząt. W czasach obecnych ludzie decydują się na wegetarianizm głównie z powodów etycznych, ekologicznych, zdrowotnych, religijnych czy ekonomicznych. Na rozwój wegetarianizmu w XXI wieku miały wpływ szczególnie dwa czynniki: chęć zdrowszego odżywiania oraz względy etyczne. Przeciwnicy jarstwa często postrzegają je jako wyraz panującej mody, nie zaś jako formę obrony naszych „braci mniejszych”, którzy tak jak ludzie – potrafią odczuwać zarówno miłość, jak i ból. To właśnie ta ochrona praw zwierząt stanowi fundament moralny wegetarianizmu.

W skład ideologii wegetarian należy również poprawa zdrowia człowieka. Istnieje szereg badań dokumentujących nie tylko wielki postęp w kierunku podniesienia odporności, sprawności umysłowej i fizycznej, ale także zmniejszeniu prawdopodobieństwa czy nawet eliminację z organizmu chorób, w tym m.in. zaburzeń układu oddechowego, pokarmowego czy krążenia, otyłości, cukrzycy, alergii. Najlepsza pod tym względem wypada ścisła odmiana wegetarianizmu, czyli weganizm.

Przejście na dietę wegetariańską przynosi też ogromną ulgę obciążonemu środowisku naturalnemu. Ten ekologiczny aspekt bycia jaroszem poparty jest tym, że masowa hodowla zwierząt przysparza więcej szkód naszemu środowisku, aniżeli uprawa roślin. Organizacje takie jak PETA czy ONZ wykazują, że produkcja mięsa i nabiału przyczynia się do zanieczyszczania wód, degradacji gleb, globalnego ocieplenia, zmniejszania bioróżnorodności, a ponadto wymaga ona znacznie większych areałów ziemi czy też większych ilości wody i energii.

Dowodem na poparcie ideologii wegetarianizmu jest jej niepodważalny aspekt ekonomiczny, czyli zmniejszenie głodu na świecie. Nasza populacja wciąż rośnie, a wraz z nią – zasięg pastwisk. Na roczne wyżywienie jednego mięsożercy w skali roku potrzeba od 2 do 3 akrów ziemi uprawnej i pastwisk, a wegetarianina – 4 razy mniej. Zużycie wody jest także trzykrotnie mniejsze w przypadku osoby stosującej dietę wegetariańską. Nie zapominajmy o ogromnej liczbie żywności potrzebnej do wykarmienia zwierząt hodowlanych. Aby wyprodukować 1 kg mięsa, potrzeba aż 10 kg białka roślinnego. Jak dowodzą badania jedzenie przeznaczane dla zwierząt hodowlanych mogłoby wykarmić całą ludność świata. Zmniejszenie pastwisk oznaczałoby również rezygnację z chemii rolnej. Powyższe dane stanowią mocny argument przemawiający za wegetarianizmem, który jest idealnym rozwiązaniem na racjonalne gospodarowanie zasobami Ziemi i żywnością.